Powrót do góry

Cześć! Jak Ci minął pierwszy tydzień września? Dzieci zaaklimatyzowały się już w przedszkolu i szkole? U nas przygotowania do tego ważnego wydarzenia, jakim jest powrót do przedszkola, rozpoczęły się dużo wcześniej... Testowałam chyba wszystkie możliwe sposoby, by Pola chciała wrócić do przedszkola po tak długim czasie spędzonym w domu. Jak pewnie wiesz… Nie było łatwo i domyślam się, że wiele dzieciaków może nadal mieć z tym problem. Widzę co dzieje się w przedszkolach rano, kiedy rodzice oddają dzieci nawet na te kilka godzin. Płacz, nerwy, a do tego wszystkiego długie kolejki. Właśnie dlatego chciałam podzielić się z Tobą kilkoma trikami, które pozwolą na szybką zmianę nastawienia Twojej pociechy do porannej rozłąki. Jeżeli masz dość porannych przebojów wspólnie coś z tym zrobimy :)

Wielkie i małe przygotowania

Ważne, aby nasze maleństwo brało udział w przygotowaniu do szkoły. Zawsze dawaj dziecku wybór - w ten sposób pokażesz mu, że ma wpływ na swoje życie. Z Polą robiliśmy razem zakupy. Pola sama wybrała kapcie do przedszkola, kolorowy plecak. Kiedy ma gorszy dzień i rano nie chce iść do przedszkola, ja odnajduję w szafie Jej ulubione ubrania, fioletową sukienkę czy spódniczkę z pomponami. Kiedy może wybrać spośród ulubionych rzeczy, łatwiej jest podjąć decyzję i zmobilizować się do wyjścia... Kiedy mam taką możliwość proponuję Jej także wybór między środkiem transportu, jakim dostaniemy się do przedszkola, rower, auto, a może spacer?. I zawsze pytam co woli na śniadanie… Ona naprawdę sama decyduje, a dzięki temu czuje się ważna i słuchana.


Pośpiech nie sprzyja nauce

Sama świetnie wiesz jak trudne są poranki. To najgorszy czas na nowe rzeczy. Dlatego jak ognia unikam wtedy nowych rzeczy. Podczas pandemii miałyśmy sporo czasu na naukę samodzielności i ubierania. Ale teraz, kiedy rano każda minuta jest na wagę złota, nie proponuję Poli by ćwiczyła wiązanie bucików. Rano zakładamy wygodne, brokatowe buty na rzepy. A po południu, idąc na plac zabaw możemy ubrać tenisówki i spokojnie razem je zawiązać. Nie mów dziecku, że czegoś „nie umie”, co najwyżej „jeszcze nie umie”. Rano stres zawsze bierze górę, a jako doświadczony rodzic wiesz, że lepiej unikać niepotrzebnych spięć.


Czasem słońce, czasem deszcz

Pola jak każdy czasami ma lepszy lub gorszy dzień. Bez wątpienia wpływa na to także powrót do szkoły. Pierwsze dni w nowym miejscu są wyjątkowo trudne. Pamiętam świetnie pierwsze dni w nowej pracy, zawsze w takich sytuacjach się stresuję. Dzieci też mają swoje powody do złego nastroju i podenerwowania. Nigdy więc nie oceniaj bez pytania. Wszystko ma swoje przyczyny. Dziecko może być zestresowane nową sytuacją, może czuć się zagubione lub wyobcowane w nowym środowisku. Może ktoś mu dokuczać lub zwyczajnie może się źle czuć. Rozmawiajcie! . Na pewno razem znajdziecie rozwiązanie każdego problemu.


Z pewnością masz też swoje sposoby na to, by poranne wyjście poszło szybko i sprawnie. Chętnie je poznam, ja i inne zainteresowane Mamy (a innych nie znam) Mam nadzieję, że te kilka przykładów, które przetestowałam sama pomoże Ci lepiej odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Twoja pociecha z większą chęcią pójdzie do przedszkola, a Ty z uśmiechem zaczniesz dzień. Podziel się swoimi sposobami, a nasze poranki będą fajniejsze. To dopiero wrzesień więc jeszcze mamy trochę czasu na wprowadzenie zmian. Życzę Ci miłego dnia.

Karolina Matka Polki

Opinie użytkowników (0)

ZALOGUJ SIĘ lub ZAREJESTRUJ SIĘ aby dodawać komentarz

Prosimy, podziel się z nami swoją opinią - dzięki temu będziemy mogli udoskonalać to co robimy :) Dziękujemy!